Gminne Centrum Kultury i Sportu w Trzebnicy
ul. Prusicka 12, 55-100 Trzebnica
Dziś jest poniedziałek 23 września
Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
PRZEJDŹ DO DZIAŁU
SPORT
KULTURA
Zapisz się do newslettera!

POCIĄGiem do kultury - WAKACJE 2019

„Stoi na stacji lokomotywa /…/ Stoi i sapie, dyszy i dmucha” i „Ruszyła maszyna po szynach ospale…”

Podczas tegorocznych wakacji nasz KULTURAlny POCIĄG zatrzymywał się na wielu stacjach. W podróż dookoła Polski zabrało się z nami kilkuset młodszych i nieco starszych podróżnych z Trzebnicy, Brzezia, Ujeźdźca Małego, Marcinowa, Machnic, Skoroszowa i innych miejscowości naszej gminy.

W pierwszym tygodniu lipca byliśmy w GDAŃSKU, gdzie podziwialiśmy kołyszące się na falach łódki i łódeczki, a utrwalone aparatem fotograficznym obrazy na długo pozostaną w naszej pamięci. Ponieważ było gorąco, to nie zabrakło również lodów, zrobionych w art.Kawiarni, zabranych w tę czarowną podróż.

„Uff – jak gorąco! Puff – jak gorąco”

ŁOWICZ był następnym miastem na naszej trasie wycieczkowej. Zatem, przy wykonywaniu fantazyjnych breloczków, królowała czerwień i zieleń. A podczas zajęć wokalnych, połączonych z rytmiką i wykonaniem instrumentów perkusyjnych, rozbrzmiewały łowickie tony.

„I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej”

I dojechał pociąg do ŁODZI. Tym razem zaczarowała nas możliwość utrwalenia ołówkiem pięknych pejzaży, które pojawiały się i znikały, za oknem, wraz ze zbliżaniem się do celu podróży. A że Łódź filmem stoi, to obowiązkowo powstała ekranizacja historii pewnego kota, o wdzięcznym imieniu Kociogórek, który zadomowił się na trzebnickim Rynku. Filmowo było również w sali kinowej, gdzie podróżni mogli zapoznać się z tajnikami charakteryzacji lalek.

„Do taktu turkoce i puka, i stuka”

W pewnym momencie zatęskniliśmy za domem i wróciliśmy na chwilę do TRZEBNICY. Jeszcze na dworcu utrwaliliśmy nasze wakacyjne wspomnienia na płótnie, później sprawdzaliśmy się wokalnie i piekliśmy pyszne ciasteczka na bazie zdrowych produktów.

I „Gładko tak, lekko tak toczy się w dal”

Po krótkim pobycie w domu ruszyliśmy do KRAKOWA, gdzie przeżyliśmy bliskie spotkanie ze smokiem wawelskim. Cienkie głosiki podczas zajęć muzycznych wskazywały, że obawa przed połknięciem przez smoka była wielka, na szczęście jednak nikt nie ucierpiał. Zatem cali i zdrowi udaliśmy się w dalszą podróż.

„Wagony do niej podoczepiali”

Naszą wakacyjną podróż zakończyły wizyty w TORUNIU, stolicy pierników oraz w LUBLINIE, który też piernikami stoi. Udało się tam wyjątkowo wielu podróżnych z różnych zakątków naszej gminy. Ostatnim akcentem była szósta z kolei podróż w świat fantazji, którą zapewniło nam kino Polonia 3D.

„Już ledwo sapie, już ledwo zipie”

I powróciliśmy do domu. Aż żal, że nasza podróż dobiegła końca. Zbliża się rok szkolny. Do plecaków, oprócz książek, zapakujemy wszystkie kolorowe wspomnienia. Do zobaczenia za rok. (WK)

(W tekście wykorzystano fragmenty „Lokomotywy” J.Tuwima)