Gminne Centrum Kultury i Sportu w Trzebnicy
ul. Prusicka 12, 55-100 Trzebnica
Dziś jest poniedziałek 26 października
Imieniny: Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
PRZEJDŹ DO DZIAŁU
SPORT
KULTURA
Zapisz się do newslettera!

"Przyjazne Dusze" w Gminnym Centrum Kultury

W piątek 1 grudnia, na zaproszenie burmistrza Marka Długozimy, po raz kolejny wystąpił Wrocławski Teatr Komedia. Tym razem na scenie sali kinowo-widowiskowej w Gminnym Centrum Kultury wystawił spektakl pt.: „Przyjazne dusze”. To już drugie w ostatnim czasie, po „Szalonych nożyczkach” przedstawienie, które wyjazdowo zagrali dla licznie zgromadzonej publiczności znakomici aktorzy. 

„Przyjazne dusze” – historia, wydaje się, dość prosta – klarowny morał i obowiązkowy happy end. Bezdzietne małżeństwo w średnim wieku, Jack i Suzie Cameron (Wojciech Dąbrowski i Katarzyna Skoniecka) toną podczas wakacji we Włoszech i ponieważ Jack nawet po śmierci pozostaje nieprzejednanym ateistą, para zamiast do nieba, wraca do swojego domu pod Londynem. Jako duchy Jack i Suzie spędzają czas na wspomnieniach o minionym życiu oraz płatają figle agentowi nieruchomości Markowi Websterowi (Krzysztof Grębski), który usiłuje wynająć ich dom. Sytuacja zmienia się w chwili, kiedy na wynajem decyduje się młode małżeństwo, Simon i Mary Willis (Radosław Kasiukiewicz i Natalia Jesionowska). Ona jest ciepłą i dobrą żoną swojego męża. On – początkującym pisarzem. Spodziewają się dziecka. Nowi lokatorzy na początku nie są mile widziani, z czasem jednak Cameronowie coraz bardziej interesują się problemami młodej pary i zaczynają wręcz uczestniczyć w ich rodzinnym życiu. Postanawiają im pomóc przy wsparciu Anioła Stróża.

Perypetie par dostarczyły widzom wiele rozrywki. Obok anglosaskiego humoru ze sceny padły aktualne żarty identyfikujące obecną sytuację społeczno-polityczną, a nawet umiejscowione w Trzebnicy. Widzów to wyraźnie bawiło. W efekcie widownia co chwilę rozbrzmiewała gromkim śmiechem. Jednym słowem: sukces! Wydaje się jednak, że scena należała do odtwórców drugoplanowych ról: teściowej Marty (Marzena Oberkorn) agenta nieruchomości Marka Webstera (Krzysztof Grębski) oraz Anioła Stróża (znakomita Emilia Krakowska). Otrzymali oni największy aplauz publiczności. Druga część spektaklu, choć nie traci na humorze, wzrusza i pobudza do refleksji nad przemijaniem, dotyczy spraw poważnych: wiary, uczuć i ulotności życia. A mądre przesłanie płynące z zakończenia potrafi wycisnąć nie jedną łzę.

Dyrektor Teatru Pan Wojciech Dąbrowski w słowach pożegnania widzów, wyraził uznanie dla wspaniałej sceny kina Polonia oraz podziękował burmistrzowi Markowi Długozimie za kolejne już zaproszenie do Trzebnicy. Uchylił też rąbka tajemnicy, że Teatr powróci do naszego miasta na początku lutego.